Nie ucz drzewa, jak ma rosnąć. Daj mu tylko słońce, ziemię i wodę

Brytyjski ekspert ds. Edukacji Anthony Sheldon stwierdził, że po 2027 r. nauczycieli zastąpią roboty. Jego zdaniem inspirujący nauczyciele będą sztuczną inteligencją. Pierwszy taki robot z twarzą człowieka już powstał w Nowej Zelandii. Konsorcjum firm Vector i Soul Machines wyprodukowało avatara, który przekazuje wiedzę, a następnie po każdej części materiału przygotowuje testowe pytania i odpowiedzi i przeprowadza sprawdziany dla uczniów. Zgodnie z opinią założyciela Colorado DaVinci Institute amerykańskiego futurysty Thomasa Freya tylko sztuczna inteligencja będzie zdolna reagować na ewolucję technologiczną i coraz bardziej złożone procesy edukacyjne. W kontrowersyjnych opiniach brytyjskiego ekonomisty i pedagoga oraz amerykańskiego inżyniera IBM nie pojawili się jeszcze trenerzy osób dorosłych. Czy po 2030 zabraknie także dla nich miejsca?
Podczas ostatniej edycji Forum Inteligentnego Rozwoju w Uniejowie legendarny kapitan żeglugi wielkiej Ziemowit Barański opowiedział anegdotę. „Panie kapitanie za chwilę zderzymy się z nadpływającym statkiem” – stwierdził jeden z oficerów. W sytuacji potencjalnego niebezpieczeństwa kapitan przeanalizował sytuację swoim okiem i z nieskrywaną pewnością siebie stwierdził: „Nic nam nie zagraża”. Reakcja oficera była jednoznaczna „Ale nasza najnowocześniejsze urządzenia wskazują, że dojdzie do katastrofy”. Okazało się, że kapitan miał rację. Jego doświadczenie było istotniejsze niż technologia.
Nasi uczestnicy szkoleń oczekują od nas nie tylko wspaniałego warsztatu trenerskiego, efektywnie poprowadzonego szkolenia, ale przede wszystkim naszego doświadczenia. W tym pierwszym zakresie mogę wyobrazić sobie robota zastępującego człowieka. Ale już odwołanie do osobistych przykładów, sukcesów i porażek, czy też dzielenie się własnymi odczuciami z tego co już za nami to domena człowieka.
Dr David Hanson – wizjoner, ale także przedsiębiorca stworzył inteligentne maszyny, mające ludzką ekspresję i empatię. Jego robot Sophia ma cechy najbardziej przypominające człowieka. Czy jednak jest zdolny do odczuwania emocji, a nie ich tylko odtwarzania? Wątpię.
Z emocji, pasji tworzenia, ale także umiejętności popełniania błędów powstają najlepsze szkolenia, ale i takie o których szybko chcemy zapomnieć. Czy to co dziś daje trener, edukator, instruktor zabierze nam już za niedługo edukująca inteligentna maszyna?
Edukacja przyszłości stanowiła przedmiot konkursu zrealizowanego w 2017 przez Fundację Design & Art Direction i firmę Pearson. Uczestnicy mieli za zadanie zidentyfikować i opisać wyzwania dla świata edukacji do roku 2030 oraz przedstawić swoją propozycję możliwych do wdrożenia rozwiązań. Wśród wskazanych wyzwań przyszłości pojawiła się jedna szczególnie istotna dla tego tekstu – wdrażanie aktywnej nauki. Samo doświadczenie może nie wystarczyć. Istotna jest interakcja między prowadzącym a uczestnikiem. W procesie uczenia znaczenie ma także autorytet prowadzącego, emocjonalne zaangażowanie i umiejętność tworzenia przyjaznych warunków uczenia się. Kognitywiści wskazują także, że w edukacji osób dorosłych kluczowe jest, aby podejmowane aktywności poznawcze odpowiadały osobistym preferencjom i możliwościom rozwojowym uczącego się.
„Nie ucz drzewa, jak ma rosnąć. Daj mu tylko słońce, ziemię i wodę”. To słowa amerykańskiej psychoterapeutki Karen Horney. A ja mam wrażenie, że tylko człowiek może dać warunki do rozwoju drugiemu człowiekowi, a roboty niestety będą uczyły tylko jak rosnąć.


Pewnie zastanawiacie się skąd taki tytuł tego artykułu? Nie pobiłem rekordu. Statek poruszał się z prędkością trochę ponad 20 mil, a mój zegarek pokazywał uśrednioną prędkość biegu i prędkość statku. Minęło kilka tygodni od tamtej sytuacji, a ja nadal myślę jak uwolnić się od negatywnego wpływu dominujących technologii.
Bo świat, który otacza nas staje się coraz bardziej technologiczny, a my coraz bardziej słuchamy urządzeń, wyników z aplikacji telefonicznej, informacji z Internetu. Deszcz pada dopiero wtedy, kiedy wskazuje aplikacja pogodowa na naszym zegarku, przyznajemy się do błędu dopiero kiedy udowodni nam to pomiar, najlepiej jeszcze przy wykorzystaniu innowacyjnej aplikacji.
Chris Kreinczes, szef działu analiz w Canvas8, w raporcie Google dotyczącym przyszłości edukacji : „Edukacja rozwija się w szybszym tempie niż kiedykolwiek w historii. Z tego powodu ważniejsze niż kiedykolwiek jest zrozumienie, w jaki sposób i w którą stronę się zmienia, tak aby edukatorzy mogli odpowiednio wspierać uczestników edukacji ”.
W którą stronę pójdzie edukacja w przyszłości. Czy będzie miała twarz człowieka czy maszyny ? Jakie trendy staną się dominujące. Autorzy raportu OECD „Trendy kształtujące edukacją – 2019” uważają, „Połączenie edukacji z megatrendami nie jest proste. Przyszłość jest z natury nieprzewidywalna, ponieważ jest zawsze w trakcie tworzenia. Długoterminowe myślenie strategiczne w edukacji musi zatem uwzględniać oba te elementy”.
W przyszłości nowe technologie w coraz większym stopniu będą decydowały o atrakcyjności szkoleń, będą pomagały w poprawianiu efektywności uczenia, nigdy jednak nie zastąpią człowieka z jego doświadczeniem i umiejętnością popełniania błędów i uczenia się na nich.

Autor: Rafał Kunaszyk